środa, 29 września 2010

Jesień, jesień już...

Lubię jesień, kolory spadających z drzew liści, spacery do lasu i parku, jesienny widok za oknem. Uwielbiam też pewną jesienną piosenkę. Zaprosiłam też jesień w moje progi. I jest mi z tym dobrze :)
Bieżnik powstał wg pomysłu z Diary of a Quilter

 

8 komentarzy:

  1. Przepiękne! Podkładki mają bardzo ciekawe, wręcz bajkowe elementy. Możliwość zobaczenia tak wyjątkowych rzeczy niewątpliwie cieszy oko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. choć nie lubię jesiennych kolorów to w ostatniej pracy zakochałam się! świetna kompozycja, daleko jej do sztampowych bieżników - cudo po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Beautiful! Thank you for sharing.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie jesienne kolory , choć nie koniecznie porę roku.Twoje prace śliczne.Patrzę i podziwiam.Idę jeszcze popodziwiać

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję :) Nadal w duszy gra mi jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudne patchworki tworzysz!!! REWELACJA

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczne - wszystko, ale bieżnik to chyba sobie spapuguję.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. prześliczne są te podkładki na stół, boskie kolorki i motyw...tak jak lubię :) Chyba było przy nich sporo pracy...Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń